Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 272 539 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

A KUKU

poniedziałek, 10 września 2012 11:46

 

 

rycerz  Romeo

 

 

photo.jpg 

 

 

 to ja,

 żart, to moja zbroja

 

 

pozdrawiam

romeo, z pełnym uszanowaniem 

 

 

 

 

 


oceń
8
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

NA UBITEJ ZIEMI

wtorek, 14 lutego 2012 22:06

                                      

                                           ja, rycerz  Romeo

nudnym esbekiem, klawiszem i płatnym agentem PO zwany

 

                                  

                                           pieczętujący się

                                     * in hoc signo vinces *

 

 

stawiam się, jakom przyrzekł i rękawicę z honorem podejmuję

Rycerzu Obserwatorze, oto moja zagadka :

 

 

 

Po zwycięskiej bitwie dzielny dowódca ułanów świętował z żołnierzami dni i nocy dziesięć

aż, koniec końców, uciech do syta zakosztowawszy, defiladę postanowił urządzić, ku uciesze dam nadobnych, wojsko sercem gorącym witających.

 

 

Zbliżał się dzień świateczny dowódca począł więc pilnie  przygotowywać do defilady swój odział, liczący mniej niż 500 dziarskich ułanów.

 

 

   

 

 

Próbował ich najpierw ustawić trójkami - ale jeden zostawał.

Spróbował ich ustawić czwórkami - ale jeden zostawał.

Spróbował ich ustawić piątkami - ale jeden zostawał.

Spróbował ich ustawić szóstkami - znowu jeden zostawał.

 

 

W końcu dzielny dowódca spróbował ich ustawić po siedmiu w szeregu i stwierdził z ulgą, że nikt nie został.

 


Ilu ułanów liczy oddział?

 

 

czekam odpowiedzi

romeo, z pełnym uszanowaniem

 


oceń
6
1

komentarze (0) | dodaj komentarz

REPETITIO EST MATER STUDIORUM

czwartek, 19 stycznia 2012 20:15

 

 

 

A teraz obiecany szmaragd dla Hani. Szmaragd dziewiczy, ręką jubilera nie tknięty, moc całą zachował dla tej, co czarować potrafi.

                     

                             ten szmaragd jest dla Hanny

                             zamiast naleśnika z brytfanny

 

kto komnaty biblioteczne odwiedza a inkunabułami nie pogardza, temu cytata, a właściwie jej parafraza, nie jest obca, ten wie z jakiego dzieła pochodzi. Kto szkoły ukończył dzieło to miał w obowiązku, ku wielkiej uciesze, przeczytać.

 

„Repetitio est mater studiorum” ten zaś cytat , bez nijakiej przeróbki, giermkowi Adamowi ofiarowuję, coby zanim tezę wygłosi, założenia raczył pierwej przestudiować, osoby znające temat zapytać a dopiero potem osądy niesprawiedliwe ferować.

Nawet giermkowi przystoi kłamstwa zaniechać i z kłamstwa wycofać się gdy mu drogę prawdy wskażą.

 

 

                       

                       w moim zamku rośnie drzewo

                       wiadomości prawdziwych i kłamliwych

 

 

Owóż Adamie wiadomości prawdziwe, niczym liście wiecznie zielone, na drzewie onym pozostają a wiadomości kłamliwe spadają i , niczym liście uschłego figowca, na spalenie idą .

Tam też pójść winny twoje słowa kłamliwe i kpiace, szydzące z tych, co ci wyjaśniali, iż Premier prawo do wypoczynku ma zagwarantowane jurysdykcyją Najjaśniejszej.

Każdy rycerz Krajowi swemu winiem służyć, prawa jego i język zgłębiając . Takoż giermek, w swej kondycji, winien wiedzieć, iż prawom zaprzeczać nie jest rzeczą chwalebną a nauk zaniechać jest rzeczą głupcom przypisaną.

 

Raczyłeś giermku, w próżności swojej, nad Pierwszego Rycerza Zastępów się sforować i żądać, czego żadać nie masz prawa. Ośmieszyłeś się tylko okazując zmanipulowaną partyi papugą, co słowa wodza  powtarza bezmyślnie.

 

Takoż wódz wasz, zbawcą przez was zwany, wystrzelił strzałę zatrutą przeciw Rycerzowi.

Ręka jego jednak pewności ręki rycerza nie posiadła , strzała parabolę zatoczyła i "zbawcę" w kolano, grotem jego jadu, ugodziła. Śmieją się teraz ze zbawcy, co sam długo wypoczywał a i denarami ze skarbca nie gardził.  

A śmiech to broń okrutna i bardziej razi, niż zatrute jadem strzały. Rycerze to wiedzą a giermkowie nauczyć się winni, zanim kłamliwe słowa wystrzelą.  Słowa kłamliwe na spalenie bowiem pójda a pusty śmiech wróci echem do ich autorów.

 

Tak jak wraca do ciebie Adamie.

 

 

 

romeo, z pełnym uszanowaniem

 

 


oceń
4
1

komentarze (0) | dodaj komentarz

NIHIL NOVI SUB SOLE

sobota, 14 stycznia 2012 11:50

 

jeśli chcesz głosować na mnie to proszę wyślij 

SMS o treści  I00129  na numer 7122

 

 

 

A teraz obiecany rubin dla Krystyny, za uśmiech i za cierpliwość w wędrówkach niedowiarka po krętych ścieżkach i kolczastych zagajnikach wiary. Światło które w Tobie świeci nie oślepia ale zatacza kręgi

 

                

          

 

 

Bywaja jednak tacy, co światłem oślepiaja, dodając sobie ważności i w pysze wielkiej przeciwnika z drogi spychaja, bo droga jest tylko dla nich i tylko ich, tych prawdziwych, doprowadzić ma do celu.

Spotkałem takich dwóch na blogu Krystyny, zarozumiali, pyszni i dumni, chociaż giermkowie to za przednich rycerzy się uważają a swoje zastępy jedynie słuszną partyją nazywają .

 

Takoż giermek Zbigniew i giermek Adam w obrzucaniu błotem celują a potwarz to ich wypróbowana broń, cóz takiemu szkodzi zasugerować cichcem, iż płatnym agentem jestem ? tak działa jego partyja, tak działa jego wódz, zbawicielem okrzyknięty, tak działają całe ich zastępy.

Rzucą podejrzenie i a nóż błoto się przylepi, a jak nie całe błoto to chociaż trochę błotka, tak plugawo postępują.

 

Zapuściłem się , w swych wirtualnych wędrówkach, w zastępy tej partyi, poczytałem co wypisują u siebie, na własnych stronach, co sygnują imieniem i nazwiskiem, co jest ich chlubą

i co znalazłem w szeregach zastępów Zbigniewa i Adama  

 

 

     

 

 

takiego plugastwa to już dawno nie widziałem,

Cóż, nihil novi sub sole, po tym co obaj giermkowie u Krystyny wypisują czegóż innego mogłem się spodziewać ?

 

 

 

romeo, z pełnym uszanowaniem

 

 


oceń
2
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

ALEA IACTA EST, JAKOM POMYŚLAŁ TAK UCZYNIŁEM

niedziela, 08 stycznia 2012 11:43

  

 

wystartowałem w konkursie na blog roku 2011

długo wahałem się ale w końcu to uczyniłem

 

 

jeśli istnieje parapsychologia to istnieje też parapolityka - mówię wam to ja, rycerz ROMEO OD CZARNYCH OWIEC, nudnym esbekiem, klawiszem i płatnym agentem Platformy zwany.

I klnę się na honor mego giermka - polityka jest damą ...

a przynajmniej przyjaciółką damy lub przyjaciółką, przyjaciółki damy 

 

 

                                  

 

 

takowoż polityka,  jako ta dama :

 

na pstrym rumaku jeździ i ostro cugli zadziera

blichtr tego świata , niczym diamenty, kocha okrutnie

uwielbieniem mas nie gardzi

humory miewa i dąsy

nie wiadomo czym dogodzisz kapryśnicy

nie wiadomo od czego polegniesz ... w ramionach Onej oczywiście

 

jeszeć inne przymioty miewa polityka, tych jednkowoż nie wymienię bo, jako żywo, okazałbym iż owa nie tylko damą bywa ale i dziwką przewrotną

c. u .n .m .z.

czego udowadniać nie mam zamiaru

bo udowodnione

 

 

 

 

Na tym rumaku rączym do mety konkursu dojadę i jakom rycerz, cel swój osiągnę.

Rycerzy nowych poznam i do siebie zaproszę, damy spotkane godnie ugoszczę a i sam nieznane zamki odwiedzę i pozdrowię rycerzy, co w szranki konkursu stanęli.

 

Alea iacta est

mawiał szlachetny Cezar i nie miał tu na myśli kości Damy.

A może miał ?

 

 

 

 romeo, z pełnym uszanowaniem

 


oceń
3
4

komentarze (0) | dodaj komentarz

AUREA DICTA

czwartek, 05 stycznia 2012 17:13

     

 

             kto szuka nie błądzi - powiadają mędrcy i uczeni

 

             

 

 

 

a ja - rycerz Romeo, nudnym klawiszem, esbekiem i płatnym agentem Platformy Obywatelskiej, przez giermka wrażego zwany, klnę się na doświadczenie, siwy włos i rdzę na mej zbroi

i powiadam

 

                                 kto szuka dziury w całym

                                 w krzakach zabłądzi

                                 i na złą drogę zejdzie

 

 

aurea dicta - złote słowa, mawiał stały bywalec mego zamczyska, przyjaciel mój, Lukrecjusz, wyciągajac z krzaków antałek złotego węgrzyna 

i wiedział co mówi

 

czego nie mogę powiedzieć o pośle Mularczyku, co wszem ogłosił, iż Premier Najjaśniejszej jakoż i Jej minister , ministrem kultury będący, rozgrzeszenia nie dostaną, jeśli to koncesyi na telewizję, sercu posła Mularczyka bliską, a wyżej wymienionego Premiera z lubością opluwajacą, hyżo nie załatwią

nie skomentuję  mądrości owego posła, jako że dla rycerza, w pewnych kwestiach,  audi multa, loquere pauca - mowa jest srebrem a milczenie złotem

 

 

 

 romeo, z pełnym uszanowaniem

   

     


oceń
4
3

komentarze (0) | dodaj komentarz

NA PIECHOTĘ TEŻ SIĘ ZDARZA

wtorek, 03 stycznia 2012 13:47

 

Rycerski wychodek, w moim zamku, na samym szczycie wysokiej wieży jest usadzon. Swiatło księzyca na suficie przybytku zabawy sobie urządza, czas umilając i, co trzeba, rycerzom oświetlając.

 

 

          

 

 

Światło jest tajemnicze, jak na zamek przystało, ale zbyt dużo pokazuje i z całym szacunkiem dla Dam, naczynia wyłącznie mężczyznom przydatne, z mroku wydobywa. Naczynia porcelanowe, z Miśni sprowadzane, fajansu ordynarnego nie widziały. Przy kranach fontanny dla zabawy podświetlone, misa w nich jedna, w alabastrze kształtowana, powierzchnia misy satynowa, miła w dotyku niczym bielizna niewiasty.

 

 

          

 

 

A żeby drogi rycerze nie zgubili i rychło do przybytku dotrzeć mogli schody paradne tam wiodą.

 

 

           

 

 

Przybywajcie więc i na własne oczy przekonajcie się, jak goszczę rycerzy na mym zamku. Miodu i innych trunków nie poskąpię. Tylko jednego nie dostaniecie. Jad muchomora i mandragora z winem zmieszane czekają w loszku aż przybędzie Zjawa - rycerz z zaświatów. 

Wybaczcie, ale ziemskim rycerzom  jasność umysłu taki napój miesza a wszelako gościa na dyshonor, we własnym domu, narazić rycerzowi nie przystaje.

 

                         Zjawo:
                          - musiałeś ?
                          - nie musiałeś
                          - musiałeś ?
                          - nie musiałeś
                          - musiałeś ?
                          - MUSIAŁEŚ !!!
                          - i tak doceniłeś mój rycerski przybytek

 

A Damy ?

Damy - tu sprawa jest diablo skomplikowana, wszak mężowie zadki mają ze skóry grubej, niczym krokodyl, zaś siedzenia dam są alabastrowe, satynowe, delikatne jak cenne koronki. Gdzie mnie szaraczkowi takim delicjom dogodzić.
Teraz w tej kwestii zamczysko moje Luwr, z czasów słonecznego Ludwika, przypomina , takoż dla dam wolna amerykanka - zgodnie z życzeniem i upodobaniem o nic się nie obrażę, ani o czas, ani o miejsce.

Wszak rycerz dla damy wszystko, hm, nawet nocnik.
Mam taki jeden, stary jak moje domostwo. Na dnie urynału azjatycki smok zieje ogniem i paszczę rozwiera.
Jeśli zrobisz mu łaskę i z naczynia skorzystasz smok ziać przestaje i z lubością oko przymyka.
Ale czy takie cudeńko Damie wystarczy ?

niezgłębione są tajniki duszy białogłowy

 

 

 

romeo, z pełnym uszanowaniem

 

 


oceń
2
5

komentarze (0) | dodaj komentarz

TAK ODCHODZĄ RYCERZE

sobota, 29 października 2011 21:27

 

 

                            

 

 

Czemu, Cieniu, odjeżdżasz, ręce złamawszy na pancerz,
Przy pochodniach, co skrami grają około twych kolan? -
Miecz wawrzynem zielony i gromnic płakaniem dziś polan;
Rwie się sokół i koń twój podrywa stopę jak tancerz.
- Wieją, wieją proporce i zawiewają na siebie,
Jak namioty ruchome wojsk koczujących po niebie.
Trąby długie we łkaniu aż się zanoszą i znaki
Pokłaniają się z góry opuszczonymi skrzydłami
Jak włóczniami przebite smoki, jaszczury i ptaki...
Jako wiele pomysłów, któreś dościgał włóczniami...

 

                                            C K N

 

                      

                                 

 

                                               ***

 


oceń
2
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

CO KAŻDY RYCERZ UCZYNIĆ POWINIEN

piątek, 07 października 2011 23:10

 

Owóż dnia dziewiątego, miesiąca dziesiątego, Roku Pańskiego dwa tysiące jedenastego, rycerz każdy, honorem się pieczętujący i powinności stanu znający, winien co następuje:

 

przybyć w osobie, sukurs dawać Tobie miła Ojczyzno ...

myślą lotną, mową polityczną i uczynkiem wyborczym

 

przyłbicę odsłonić, czoła przeciwnikowi rozumnie i mężnie stawić

w godnej walce stanąć, chwytów niecnych nie stosując

 

wodzowi zastępów licznych i wiernych przydawać

barwy i inskrypcje tegoż na zbroję przywdziewając

 

 

I tak ja, rycerz Romeo, esbekiem i klawiszem przez niecnego Adama zwany, przybyłem, zobaczyłem i zwyciężyć pomagam.

Takoż szarfę pomarańczową przywdziałem a na szarfie inskrypcję umieściłem "Bogu i ludziom ufam..." słowa wodza , wypowiedziane dzisiaj, na arenie, do małych rycerzyków, za swoje przyjąłem, jako że bliskie są memu rycerskiemu sercu.

 

                    

        

 

                                 a to wódz zastępów       

                    mężny Rycerz Donald Lwie Serce,

                  matołem przez wraże zastępy zwany

 

okrutnie zawzięty to rycerz na zło i niegodziwości, ogniem i mieczem tępi kibolstwo wszelakie , w perzynę obraca zastępy dopalaczowych giermków, łby kryzysowej Hydrze obcina i Smoka kryzysowego, o głowach dwunastu, gotuje się ujarzmić.

Warto z takim zwyciężać - mówię Wam warto, jakom rycerz Romeo honorem i odwagą się pieczętujący.

 

 

                                             ***

  


oceń
1
1

komentarze (0) | dodaj komentarz

BAŚŃ O PSYCHIATRZE I TRZECH RYCERZACH

niedziela, 26 czerwca 2011 15:45

 

Na początek baśni rycerska pieśń z mojej młodości:

 

           Rycerzy trzech: Kmicic, Wołodyjowski, Zagłoba

           Wszystkim nam trzem

           Wszystkim nam się Basieńka podoba, ach podoba

           Ruszamy w bój, ruszamy w bój

           Aby Baśkę uwolnić od zbója

           Bo żaden zbój, bo żaden zbój

           Nie podskoczy nam nigdy .... tralala

 

 

                    

 

Było nas trzech rycerzy : szlachetny Armand, szlachetny Zygfryd i ja, Rodrygo, zwany przez Armanda nudnym esbekiem i klawiszem. Wiedliśmy potyczki na ubitej ziemi, dostarczajac ludowi igrzysk i wirtualnego chleba a sobie przyjemności ze słownych potyczek. O sobie nie opowiem, wszak sławienie cnót własnych rycerzowi nie przystoi. Opowiem o dwóch pozostałych:

 

SZLACHETNY ZYGFRYD

herb rycerza :

jad muchomora i mandragora, winem przyprawione.

trucizna i napój miłosny

 

Rycerz Zygfryd walecznym jest wojem, szpady i miecza używa ochoczo, waląc na oślep w co może i w kogo może, w szeregach wroga szerząc spostoszenie okrutne. Trucizny w walce używa niczym Lukrecja Borgia. Rzemiosło rycerskie dobrze jest mu znane, obyczaje rycerskie również. Po walce straszliwej, rycerz ten, ze zbroi strzepuje pył bitewny, wzrokiem marsowym po polu toczy a jak przeciwnika zobaczy podchodzi, przyłbicę odsłania i rękę podaje. Okrutny ten woj zna rycerskie słowa przepraszam i dziękuję. Choć dla wroga zacięty prawe zasady wyznaje.

 

  

SZLACHETNY ARMAND

herb rycerza:

uśmiech narcyza i ekspertyza, niczym nie doprawione

uwielbienie i konkret

 

Szlachetny ten rycerz inną taktyką wojuje.  Strategię starannie opracowuje, plany bitewne studiuje, broń dobiera według mocy rażenia. A moc ma wielką . Nie miecze i szabelki ale machiny inżynierski i harmaty. Sprawny to w boju rycerz, do walki i niewygód przywykły. Pilnym był uczniem w rycerskiej szkole i arkana sztuki wojennej posiadł w stopniu najwyższym. Ale na zajęciach z idei rycerstwa nasz Armandinio dziewki służebne po komnatach ganiał albo damy nadobne adorował, tym sposobem zbywając wiedzy, co rycerzowi prawemu przystoi.

 

Pierwsze przykazanie rycerza:

Rycerz zgina kolana przed Bogiem, przed królem i przed białogłową. Rycerz pochyla się wyłączie czyniac użytek z mizerykordii. Rycerz, który schyli się by błoto wziąć do ręki rycerzem być przestaje.

 

Drugie przykazanie rycerza:

Rycerz walczy z równym sobie, okazując lekceważenie przeciwnikowi rycerz w siebie uderza i własnego honoru ujmuje.

 

 

 

A teraz, dla dam nadobnych, zaśpiewam pieśń zakochanego rycerza, śmiertelnie strzałą amora ugodzonego:

 

                                 

 

          Ty pójdziesz górą, ty pójdziesz górą, a ja doliną

          Ty zakwitniesz różą, ty zakwitniesz róża, a ja kaliną.

          Ty będziesz panną, ty będziesz panną, w dalekim dworze

          A ja będę księdzem, a ja będę księdzem, w białym klasztorze

 

 

 

                                                  Rodrygo

                           zwany nudnym esbekiem i klawiszem

                                  

                                           pieczętujący się

                                     * in hoc signo vinces *

 

 

A gdzie psychiatra ? tego nie powiem.  Związki psychiatry ze sztuką wojenną, na najwyższym stopniu państwowym, opisze pewnie niedługo rycerz Armand. Oczywiście walkę psychiatrze wyda na innym, niż to moje, polu.

 

 


oceń
2
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

SERCE LWA

sobota, 18 czerwca 2011 15:55

 

Serce lwa musi mieć rycerz, każdy rycerz, jeśli chce być rycerzem. Waleczne, mądre, doceniające zalety przeciwnika i otwarte dla przyjaciela.  Serce zająca niechaj dla giermka zostanie.

Jestem rycerzem,  będę więc walczył na szpady argumentów,  na miecze ironii,  floretem dowcipu czasem się się posłużę ale błotka nie użyję.  W błocie taplają się się tchórze o zajęczym sercu.

 

 

        

 

 

Serce lwa , dumne jest i obca mu wszelka małostkowość, nie potrzebuje potwierdzenia, że jest lwem.  A serce zająca ?  Zając nie patrzy przeciwnikowi prosto w oczy,  gdy przegrywa bierze błoto do ręki i wali na oślep a za chwilę bierze drugą porcję i dokłada, żeby udowodnić sobie i wszystkim, że wygrał.  Biedny zajączek, w momencie, gdy sięgnął po błotko przegrał.  Nigdy nie będzie miał lwiego serca, nie potrafi przegrać godnie, nie ma honoru. Wywiesza białą flagę.

 

Dziękuję Hani za słowa, które napisała na blogu Krystyny

"chylił czoła zakuty łeb"

taki opis rcerza wyjątkowo do mnie trafia

 

                             

 

Haniu, czytam, że masz Urodziny.

Z okazji dojścia do pełnoletności przyjmij od rycerza prezent , godzien damy takiej,  jak Ty.

To żółty diament od Tiffanyego, największy żółty diament na świecie. Tylko dwie kobiety w historii nosiły ten klejnot. 

O Pani - diament jest Twój.

 

 

romeo, z pełnym uszanowaniem

 


oceń
2
1

komentarze (0) | dodaj komentarz

SPECJALNIE DLA ZBIGNIEWA

czwartek, 16 czerwca 2011 12:28

 

Rycerski wychodek, w moim zamku, na samym szczycie wysokiej wieży jest usadzon. Swiatło księzyca na suficie przybytku zabawy sobie urządza, czas umilając i, co trzeba, rycerzom oświetlając.

 

 

          

 

 

Światło jest tajemnicze, jak na zamek przystało, ale zbyt dużo pokazuje i z całym szacunkiem dla Dam, naczynia wyłącznie mężczyznom przydatne, z mroku wydobywa. Naczynia porcelanowe, z Miśni sprowadzane, fajansu ordynarnego nie widziały. Przy kranach fontanny dla zabawy podświetlone, misa w nich jedna, w alabastrze kształtowana, powierzchnia misy satynowa, miła w dotyku niczym bielizna niewiasty.

 A żeby drogi rycerze nie zgubili i rychło do przybytku dotrzeć mogli schody paradne tam wiodą.

Przybądź Zbigniewie i na własne oczy się przekonaj jak goszczę rycerzy na mym zamku. Miodu i innych trunków nie poskąpię. Tylko jednego nie dostaniesz. Jad muchomora i mandragora z winem zmieszane czekają na Zjawę - rycerza z zaświatów. 

Wbacz Zbigniewie ale Tobie jasność umysłu taki napój miesza a gościa na dyshonor, we własnym domu, narazić rycerzowi nie przystaje.

 

 

romeo, z pełnym uszanowaniem

  

   


oceń
1
1

komentarze (0) | dodaj komentarz

A WIĘC HAJŻE NA ... PLATFORMĘ

wtorek, 14 czerwca 2011 16:36

 

No to się odbyła, dawno zapowiadana konwencja.

Hordy nieprzyjaciół w zwartych szykach ostrzyły broń, wyciągając najgroźniejsze armaty. Korespondenci wojenni zaopatrzeni we własne tezy ruszyli ochoczo do udowodnienia tychże tez.

I co?, i nico.

 

Od korespondentów zacznę:

To, że dziennikarz przez cały czas ukazywał wyłącznie posłankę, w pierwszym rzędzie, nie udowodniło tezy, że posłanka jest gwiazdą udowodniło, co najwyżej,  że dziennikarz jest ofermą bo się  nie ruszył i  innych pokazać nie raczył a było co i kogo pokazywać, choćby, na moje oko, posłankę Muchę.

To że posłanka Joanna w czerwonym żakiecie wystąpiła nie było zakamuflowanym wyznaniem czegokolwiek, oznaczało tylko to, że być może wśród kilku żakietów, w szafie posłanki, ten jest najładniejszy

 

A przeciwnicy :

Największa partia opozycyjna zapowiedziała szumnie, że konwencję przykryje. Rzekłbym nie przykryła tylko podkreśliła i to dość mocno, pokazując kontrast. Wódz nie czuł się chyba najbardziej na miejscu a zastęp młodych wojowników zaserwował Wodzowi danie które, tenże, na długo zapamięta a już jego przeciwnicy to na pewno .

 A przy okazji, Wódz pokazał,  jak należy młode pokolenie wychowywać. I tu moja mała dygresja, Jak pan Kaczyński i pan Niesiołowski dają sobie po razie to może za piękne nie jest ale w demokracji normalne , kiedyś walczyli razem, teraz stają naprzeciwko, ale jak młody szczeniak, z włosami wysmarowanymi żelem, drwi sobie ze starszego od siebie człowieka, byłego opozycjonisty, opowiadając o muszkach i koniecznie o bąku, a reszta młodzieży, przy słowie bąk znacząco rży intelektualnym śmiechem, to jest żenujące. Jak opozycjonista siedział za ich wolność w więzieniu to oni nawet na nocnikach nie siedzieli a dla wolności nie wyrzekli się niczego i zielonego pojęcia o oddawaniu czegokolwiek za wolność nie mają. Takie zachowanie świadczy tylko o ideałach opozycyjnej partii i szacunku, jakiego młode pokolenie ta partia uczy. Zresztą nagłe uwielbienie, tejże partii, dla kiboli i osobników nieparlamentarnie się wyrażających  świadczy o zarzuceniu szczytnych ideałów.

Druga partia opozycyjna zorganizowała manifestację, też szumnie w mediach zapowiadaną. Manifestacja kilku wyrostków z czerwonymi szturmówkami pokazała powalającą siłę rażenia lewicy. Czasu szkoda na komentowanie, mówi samo za siebie, pusty śmiech..

 

Po konwencji miecze i szabelki poszły w ruch:

Tryumfalny uśmiech lewicy, klękania przed księdzem nie będzie

- plask szabelka w pokrzywy, uśmiech znika bo  zdanie, niestety, ma ciąg dalszy

Święte oburzenie PIS-u:

- plask szabelka w pokrzywy,  jakoś dziwnie brzmi tłumaczenie, że stwierdzenie „nie będziemy klękać przed księdzem, bo klęka się przed Bogiem” obraża religijne uczucia, niektórzy wprawdzie, jak dawna komuna, cytują tylko połowę zdania ale żałosna to manipulacja

PO bawi się za pieniądze zamiast oddać sierotom

- plask szabelka w pokrzywy,  jakoś wtedy gdy platforma walczyła o zniesienie subwencji opozycja podniosła wrzask, że to zamach na demokrację, pis otrzymuje niewiele mniejsze pieniądze, nikt partii nie każe utrzymywać ochroniarzy Prezesa i wozić go limuzyną jak premiera, na to idą pieniądze PIS-u, nie na sieroty i głodne dzieci

Poseł Arłukowicz to klęska Platformy

- plask szabelka w pokrzywy, partia musi strategicznie myśleć żeby wygrać wybory nie wiem czy poseł da coś Platformie ale wiem, że dużo zabierze lewicy, poseł to groźny przeciwnik, lepiej nie mieć go za wroga

Posłanka Joanna to zdrajca bez honoru, zaszkodzi platformie

- plask szabelka w pokrzywy, PJN z posłanką odbierał elektorat i PIS-owi i Platformie, teraz odbierze najwyżej PIS-owi, a posłanka brakiem honoru wykazała się  w kampanii prezydenckiej wmawiając wszystkim wierutne kłamstwa o Prezesie. A jak to niedawno, przy okazji historii pana Piechy, chyba  Adam, nie pamiętam komu tłumaczył? „ w niebie jest większa radość z jednego grzesznika niż….” Może posłanka właśnie się nawróciła.

 

Tak więc zacięta  walka toczyła się na broń wszelaką, razy ze wszystkich stron, w jednym kierunku padały ale jakoś trup nie ścielił się gęsto.

Sondażowy wynik pojedynku:

PIS (na tarczy) – 2

SLD (na tarczy) – 1  

PO (z tarczą) +2

 

Ale kto wierzy w sondaże?

 

 

W środę pełne zaćmienie księżyca . Oglądajcie.

 

 

romeo, z pełnym uszanowaniem

 

 


oceń
2
1

komentarze (0) | dodaj komentarz

POWITANIE

niedziela, 12 czerwca 2011 18:32

 

Witam na moim blogu, postanowiłem spróbować. Od czasu, do czasu, kiedy będzie to możliwe postaram się zrobić jakiś wpis. Zobaczymy, może za jakiś czas uda mi się zostać blogerem.

Przede wszystkim witam Panie których jestem rycerzem.

 

 Błękitną Krystynę

 którą, na politycznym blogu, poznałem jako pierwszą. Jej kokardę noszę najdłużej.

 

    Fiołkową Hanię

 i jej świnkę violunię, bardzo polityczne zwierzątka

 

 Zieloną Julię,

której dziewiczy welon noszę na sercu z nadzieją, że łaskawym okiem na mnie spoglądać będzie

 

 SłonecznąObserwatorkę,

waleczną jak lew Bożenę .

 

Oczywiście witam również panów - Tomasza u któreczo często goszczę na politycznym blogu oraz Panów Adama i Zbigniewa, moich adwersarzy, z którymy potykam się często , albo w pokrzywach albo na ubitej ziemi.

 

Witatam wszystkich serdecznie

romeo, z pełnym uszanowaniem

 

 


oceń
2
2

komentarze (0) | dodaj komentarz

Licznik odwiedzin:  16 851  

Najlepsze Blogi

O moim bloogu

o życiu i polityce, która jest ważną częścią życia

Statystyki

Odwiedziny: 16851
Wpisy
  • komentarze: 376
Bloog istnieje od: 2353 dni

Lubię to